Od dwóch lat bez pieniędzy
Drobna pozornie sprawa 11 pielęgniarek, które rok temu odmówiły dobrowolnego zwolnienia się z pracy, przez co pracę i tak straciły, zaczyna budzić coraz więcej emocji. Jest bowiem przykładem na to, że często przy słusznych działaniach restrukturyzacyjnych tracą nie urzędy, a ludzie.
W sądzie stargardzkim odbyła się już jedna rozprawa, dotycząca prawa do pracy pielęgniarek ze szpitala w Resku. Tamtejszy ZOZ, podlegający powiatowi stargardzkiemu, został przejęty przez prywatnego przedsiębiorcę, który odmówił zatrudnienia pielęgniarek, które przed tym same nie zwolniły się z państwowej placówki.
Inne tematycznie powiązane strony:
|